28 czerwca 2013


Kolejny etap w życiu zakończony. Jak dobrze. Jak dobrze, że to już koniec. Było tak cholernie ciężko, moje życie przewróciło się do góry nogami, tak wiele się wydarzyło, tak wiele złego... I poznałam tylu złych ludzi...  Ale też tego wspaniałego poznałam, tego wyjątkowego, tego jedynego, tego na zawsze <3 Nie wiem, czy tą szkołę będę dobrze wspominać... Zawsze mówiłam, że to najgorszy okres, ale może z czasem będę patrzeć na to jak na pewnego rodzaju doświadczenie. Patrząc tak z perspektywy czasu, to po coś to było mi potrzebne. Na pewno wiele mnie nauczyło i stałam się dojrzalsza.. 
Teraz czeka mnie coś  nowego, coś nie do końca znanego. Odrobinkę się boję, ale pewnie już w połowie lipca o tym zapomnę i zacznę żyć wakacjami. Na pewno nie będę maksymalnie korzystać z czasu wolnego od nauki, bo czeka mnie praca (i to w weekendy!). Trzeba troszkę zarobić, żeby pozamykać jeszcze stare sprawy. Czekam na przepiękne słońce! Marzę o plaży, wodzie, opalonym ciele. Chciałabym gdzieś wyjechać... Ech! Jeszcze tyle rzeczy do załatwienia, tyle różnych spraw, formalności, dokumentów. Odrobinę mnie to przeraża, bo to strasznie skomplikowane wszystko. Ale jakoś dam sobie radę ;) Może to wcale nie jest takie trudne, jak mi się wydaje. Może znajdzie się ktoś, kto mnie będzie choć troszkę wspierał w tym wszystkim. 

Nie przepadam bardzo za takimi podsumowaniami, ale z tym okresem (który już NA SZCZĘŚCIE zakończyłam) trzeba się pożegnać na dobre! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz